Pierwsze działania sowietów
Po raz pierwszy od lipca, sowieckie samoloty pojawiły się nad Warszawą, by zaatakować pozycje Niemców na wschodnich krańcach miasta. Także sowieckie wojska lądowe ruszyły w końcu w kierunku Warszawy. U boku Armii Czerwonej walczyły oddziały złożone z Polaków, którzy znajdowali się na terenach wyzwolonych przez Rosjan. Była to tak zwana armia Berlinga. Zrzucano żywność, broń i amunicję. Zrzuty popakowane były w zwykłe worki. Pomimo niskich lotów, po zrzuceniu rzadko kiedy coś pozostawało, gdyż ulegało zniszczeniu. Armia Czerwona zajęła prawobrzeżną Warszawę. 15 września oddziały polskie przedostały się na drugi brzeg Wisły, dostarczając powstańcom niezbędnej broni i amunicji. W obleganych powstańców wstąpiła nowa nadzieja. Nastroje poprawiły się jeszcze bardziej, gdy w następnych dniach pomoc nadeszła także z zachodu. We wrześniu, nad Warszawę nadleciało ponad 100 amerykańskich bombowców. Niestety Amerykanie przybyli za późno. Zrzucili tysiące ton ładunków, z czego Polacy przejęli jedynie niewielką część. Reszta dostała się w ręce wroga, a Amerykanie więcej nie wrócili. I ponownie radość zamieniła się w rozpacz.